strona główna


2006-03-17 08:19:32

Marcowo


Wzięłam się za sprzątanie. Zaglądam we wszelkie kąty dawno nie przewietrzane, wymiatam starą miotłą niepotrzebne wspomnienia, złe chwile i wrzucam na stertę.Otwieram szeroko okna , muszę tu wywietrzyć i wpuścić balsamiczny powiew spokoju. Jeszcze gdzieś w zakamarkach ulotne liście jesieni i biały puch zimy usiłują pozostać w ukryciu. O nie!! Raz i raz... żadnych pozostałości smutku i nostalgii zimowej. Dosyć , trzeba zrobić ten porządek. Czystą ściereczką wycieram ostatni kurz na półkach moich myśli. Już czas , najwyższy czas na wiosnę ... i tę we mnie i na zewnątrz.
Gdzieś pomiędzy tym wszystkim uporczywie powracają wspomnienia lat szczenięcych, tych nie wymiatam – czasami nawet jest tam cząstka mnie dzisiejszej – lecz zaledwie cząstka .
Odnajduję ją ze wzruszeniem..... :P
skomentuj (4)