|
|
|
|||
| 2007 luty 2006 grudzień listopad sierpień czerwiec maj marzec styczeń 2005 grudzień wrzesień sierpień maj styczeń 2004 listopad wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2002 grudzień listopad październik wrzesień |
||||
| księga gości | ||||
| 2007-02-16 09:11:03 .... Nie lubię.. to bardzo łagodne określenie... na temat chlapy i błota rozpryskującego się pod stopami. A jeszcze niedewno wychodząc z pracy uniosłam głowę z przyjemnością czując na twarzy zimny dotyk olbrzymich płatków śniegu,które niczym białe motyle wirowały w obłędnym tańcu obok mnie. Często tak jest , kalejdoskop życia , kalejdoskop zmian.. dziś cudna biel , jutro szarośc błota. Raz uśmiech , w którym zawarty jest cały świat a potem słowa bolące jak brzytwy. Oby tych ostatnich było jak najmniej skomentuj (3) 2006-12-28 21:42:46 Już Tata jutro wraca do domu ze szpitala. Miał zawał a własciwie dwa... Taaa święta. skomentuj (1) 2006-11-20 08:14:57 Deszczowo Za oknem deszcz sobie cichutko szemrze mijając mimochodem moje okna...Czasami kropla pojawi się na szybie błyskajac nerwowo ferią barw ,mieniąc się teczą ...dawno zapomnianą a przecież obecną. Moje życie,mój świat ,mój deszcz ...kropelkami przypomina o istnieniu . Rozpryskują się na mgnienie na mej dłoni ,wsiąkają w moje włosy tworząc niepowtarzalną kompozycję z Cobruni i deszczu...pod tytułem "zmokła kura"... cóż ...trzeba było wziąć parasol.. :))) skomentuj (1) 2006-08-30 09:03:47 Wczorajsza Spotkałam ją późnym wieczorem gdy spragniona świeżego powietrza wychyliłam się przez okno. Była tam ,nie wiem jak długo stała pod oknem czekając aż ją zauważę. Cisza... Jedynie znajome odgłosy miasta i .. ona. Obezwładniająca, oczekująca na kolejną przemianę. Gdzieś się chyba zapodziały koniki polne, cykady. Odgłosy życia na zwykłej łące. Wiem ,to już czas -czas na zmiany. W końcu to prawie wrzesień.. a mnie nadal jest letnie, słońcowo, morsko.. eh Będę tęsknić skomentuj (2) 2006-06-27 08:08:28 ...... Niesamowita, czarodziejska noc.. z Tobą na długim, nocnym spacerze brzegiem morza. Twój uśmiech, fale muskające nasze nogi i długie rozmowy o wszystkim i niczym. To już niedługo piętnaście lat. RAZEM A to była noc świętojańska. Niezwykła. Jak życie z Tobą. skomentuj (3) 2006-05-24 23:53:05 Tak sobie... Pomiędzy Tobą a mną, pomiędzy słońcem a cieniem, rankiem a wieczorem ... jest życie. Nie mogę znależć dziś miejsca dla siebie, cisza panująca w domu rankiem sprawia ,że rozglądam się za ukojeniem. Może napiję się kawy ,może szybko sprzątnę w domu, wtulę twarz w kochane kudły psa i ... poszukam siebie? Cokolwiek się zmienia w naszym życiu każdy z nas szuka nowych torów , wpasowuje się w nie, podnosi głowę i rozgląda sie już z nową pewnością w twarzy. Potykam się jak o stare kapcie w przedpokoju - o ciszę bez ciebie. Wiem, niedługo wrócisz a ja pokocham te ranki bez Ciebie.... skomentuj (2) 2006-03-17 08:19:32 Marcowo Wzięłam się za sprzątanie. Zaglądam we wszelkie kąty dawno nie przewietrzane, wymiatam starą miotłą niepotrzebne wspomnienia, złe chwile i wrzucam na stertę.Otwieram szeroko okna , muszę tu wywietrzyć i wpuścić balsamiczny powiew spokoju. Jeszcze gdzieś w zakamarkach ulotne liście jesieni i biały puch zimy usiłują pozostać w ukryciu. O nie!! Raz i raz... żadnych pozostałości smutku i nostalgii zimowej. Dosyć , trzeba zrobić ten porządek. Czystą ściereczką wycieram ostatni kurz na półkach moich myśli. Już czas , najwyższy czas na wiosnę ... i tę we mnie i na zewnątrz. Gdzieś pomiędzy tym wszystkim uporczywie powracają wspomnienia lat szczenięcych, tych nie wymiatam – czasami nawet jest tam cząstka mnie dzisiejszej – lecz zaledwie cząstka . Odnajduję ją ze wzruszeniem..... :P skomentuj (4) 2006-01-31 09:35:54 Uśmiech Nie umiałam , nie potrafiłam powstrzymać uśmiechu wypływającego mi dziś na twarz gdy wyszłam na zewnątrz i śnieg zaiskrzył mi w oczy :)) Jakaś dziwna radość wypełniła mnie i pomyślałam , że nie warto się przejmować wszystkim... nie wszystko jest tego warte. Ani zły humor , ani wiatr zacinający w twarz czy ochlapanie przez przejeżdżającego kierowcę..:P. Są rzeczy ważniejsze - do nich się uśmiecham bo w końcu życie jest tylko jedno , jeżeli nie wykorzystam tych chwil ulotnych jakie są mi dane to więcej nie będe miała na to szansy.. Uśmiecham się więc również do Was szeroko.. ;))) A u mnie coraz lepiej kochani, klientek przybywa i coraz częściej wracam późno do domu.. zmeczona ale z uśmiechem. skomentuj (2) |
Bardzo blisko |
|||